W bieżącym roku szkolnym spośród wszystkich uczniów klas drugich, prawie czterdziestu jako jeden z przedmiotów do rozszerzenia wybrało historię. Po omówieniu działu dotyczącego historii starożytnego Wschodu, postanowiliśmy swoją wiedzę usystematyzować i poszerzyć. W tym celu wybraliśmy się do Krakowa. Tam mieliśmy okazję w Muzeum Archeologicznym i Muzeum Książąt Czartoryskich wziąć udział w lekcji i warsztatach historycznych. Zajęcia prowadzone przez pracownika Muzeum Książąt Czartoryskich poświęcone były starożytnym cywilizacjom. Prowadzący zapoznał nas z oryginalnymi zabytkami cywilizacji starożytnych. Duży nacisk kładł na dyskusję i interaktywną formę zwiedzania. W Muzeum Archeologicznym, obok zbiorów polskich, prezentowane są także eksponaty z innych stron świata: Egiptu, Azji Mniejszej i Peru. Wystawa Bogowie starożytnego Egiptu przedstawia zabytki jednego z największych ośrodków kulturowych starożytności, wśród których do najcenniejszych należą cztery sarkofagi pochodzące z el-Gamhud, bogata kolekcja biżuterii oraz figurek wyobrażających egipskie bóstwa. W zbiorach Muzeum znajduje się także wyposażenie grobu „księżniczki scytyjskiej” (z III wieku p.n.e.) w postaci naczyń, złotych elementów stroju zmarłej, a także biżuterii. Wielu z nas po raz pierwszy miało okazję obejrzeć oryginalne eksponaty, które liczą ponad trzy tysiące lat.
Na drugi dzień pojechaliśmy do Oświęcimia. Auschwitz- Birkenau to miejsce jednej z największych tragedii w historii ludzkości, powinien odwiedzić je każdy człowiek. Dawny niemiecki obóz koncentracyjny zrobił na nas niezwykłe wrażenie, gdyż pozwolił, przynajmniej częściowo, wyobrazić sobie skalę Holocaustu. Obóz w Oświęcimiu zaczął działać w 1940 roku jako miejsce przetrzymywania polskich więźniów politycznych. Dwa lata później został przekształcony w jedno z głównych miejsc zagłady europejskich Żydów. W czasie istnienia obozu zamordowano tam około 1,5 mln ludzi, głównie Żydów, ale także Polaków, Cyganów, Rosjan i przedstawicieli innych narodowości. Zobaczyliśmy ocalałe baraki, komory gazowe i krematorium. Następnie przejechaliśmy do Auschwitz II – Birkenau (Brzezinki). Tam przeszliśmy całą trasę, która często była ostatnią drogą dla ponad miliona ludzi różnych narodowości, kultur i wyznań.
Tak często nie doceniamy tego, co mamy, narzekamy na swój los. A co mieli powiedzieć ludzie, którzy znaleźli się w tym czy innym obozie koncentracyjnym? Takie wyjazdy uczą pokory i szacunku oraz wrażliwości na ludzką krzywdę.
Czy miejsca upamiętniające wydarzenia z przeszłości będą przestrogą dla nas, współczesnych ludzi?
|