Wrzesień, początek roku szkolnego, sprawia, że bardzo chętnie sięgamy pamięcią do wakacyjnych wydarzeń. Aby trochę uprzyjemnić sobie powrót do ciężkiej pracy, postanowiliśmy wybrać się na pieszą wędrówkę. Udział w rajdzie wzięły trzy licealne klasy drugie. Zaplanowaliśmy piesze przejście z Królika Polskiego do Wisłoczka. Trasa okazała się niezwykle malownicza i pełna urokliwych miejsc. W Wisłoczku skorzystaliśmy z bazy Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Rzeszowie. W związku z tym, że temperatura mocno spadła, rozpalenie ogniska okazało się wyjątkowo dobrym pomysłem. Pieczona kiełbaska czy chleb, smakował jak rzadko kiedy. Część z nas w międzyczasie poszła na poszukiwanie grzybów, a część skorzystała z sauny. Mimo niskiej temperatury przyjemnie spędziliśmy czas w swoim towarzystwie, a po kilku godzinach udaliśmy się - tym razem autobusem - z powrotem do Rymanowa. Miło było pobyć z sobą i naszymi wychowawcami po wakacyjnej przerwie, nie tylko w szkole.
Aleksandra Gubała
|