Spotkanie to było wyjątkowe, ponieważ odbyło się w gronie wspaniałych ludzi. Pomimo trudnego losu, ciężkich, nieuleczalnych chorób uśmiech nie schodzi z ich twarzy. To spotkanie nauczyło nas - młodych, zdrowych ludzi, że pomimo problemów, jakie napotykamy każdego dnia, musimy cieszyć się z każdej chwili, nawet z tej złej wyciągać wnioski i przede wszystkim doceniać to, co mamy najważniejsze – życie i zdrowie.
Na koniec naszego pobytu w Brzozowie siostra dyrektor skierowała do nas pouczające słowa mówiące o tym, że ludzi chorych powinno traktować się jak ludzi świętych, ponieważ przez ich cierpienie, modlitwę otrzymujemy bardzo wiele łask od Boga. Ta myśl na długo pozostanie w naszych głowach i z pewnością zmieni też sposób postrzegania osób niepełnosprawnych.
To spotkanie pozostanie w naszych sercach na zawsze, z pewnością nie zapomnimy również uśmiechów i pięknej postawy mieszkańców tego wyjątkowego domu.
Weronika Hanus
|