| Tradycją stało się, że klasy maturalne wyjeżdżają do Częstochowy – miasta Świętej Wieży by modlić się o Boże wstawiennictwo i pomyślne zdanie egzaminu dojrzałości, czyli popularnie zwanej matury. My, czyli uczniowie klasy III A oraz III B również postanowiliśmy pomóc swemu szczęściu.
W nocy z 25 na 26 października bieżącego roku o dość ekstremalnej porze (3.00 nad ranem) wyruszyliśmy spod budynku szkoły na naszą pielgrzymkę. Wraz z nami, czyli klasami III A i III B do Częstochowy pojechali: ks. Proboszcz Mieczysław Szostak, ks. Maciej Skrzypski, nasze panie wychowawczynie p. Anna Kenar – Szul, p. Jolanta Konieczny, a także p. Danuta Supeł i nasz szkolna poliglotka p. Rita Cappelli – asystent językowy. Sami widzicie, że perspektywa wyjazdu zapowiadała się świetnieJ. Pierwszym przystankiem naszej pielgrzymki była Kalwaria Zebrzydowska, gdzie pomodliliśmy się w kościele i podziwialiśmy zabytkową Drogę Krzyżową. Umiejscowiona jest ona na pagórku, który niejednemu z nas sprawił niemałe kłopoty przy wspinaczce i to nie tylko dlatego, że ścieżki były śliskie, pokryte liśćmi i obłocone. Następnie pojechaliśmy do oddalonych od Kalwarii o ok. 30 km Wadowic – miejsca, gdzie urodził się i wychował nasz papież Jan Paweł II. Szczególnym przeżyciem było zwiedzanie rodzinnego domu Karola Wojtyły oraz modlitwa w kościele, gdzie przecież tak wiele czasu spędził nasz ukochany papież. Mieliśmy okazję obejrzeć zabytkową chrzcielnicę, gdzie został ochrzczony. Oczywiście nie mogło się obyć bez skosztowania papieskich kremówek!!! Chyba każdy z nas skusił się na jedną nie zważając na zgubne kalorie. Z Wadowic udaliśmy się w dalszą drogę, do ostatniego i najważniejszego punktu naszej pielgrzymki, czyli Częstochowy. Po przyjeździe na miejsce wszyscy udaliśmy się do Klasztoru na Jasnej Górze, gdzie każdy w ciszy, spokoju i skupieniu mógł powierzyć Bogu oraz Matce Przenajświętszej swoje osobiste intencje. Uczestniczyliśmy również w Mszy Świętej, po której mogliśmy dowolnie wykorzystać swój wolny czas. Jedni pozostali w kościele, by uczestniczyć w różańcu, inni zaś wyruszyli na poszukiwanie pożywienia. Dla każdego pobyt w Częstochowie był szczególnym wydarzeniem; poczucie bliskości Boga oraz mistyczna atmosfera tego miejsca jest naprawdę głęboko zapadająca w świadomości. Podczas powrotu wszyscy byli pod wrażeniem zdarzeń upływającego dnia. Wspólny śpiew pieśni religijnych (w czym oczywiście przodowała klasa III B ale nie ma się co dziwić, gdyż mamy przewagę liczebną) dodatkowo wszystkich jednoczył. Mimo ogromnego zmęczenia wszyscy byli bardzo zadowoleni.
Mamy nadzieję, że modlitwy w intencji doskonale zdanej matury zaowocują świetnymi wynikami. Oczywiście musimy liczyć na własną wiedzę w tym względzie, jednak mała „pomoc z nieba” zawsze będzie mile widziana.
Agata Zając kl. III B
<<<zobacz zdjęcia>>> |