Święto Babci i Dziadka w rymanowskiej auli ZSP
Dodane przez webmaster dnia 24 January 2019 19:03:28


„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” - te słowa zapisane w akcie fundacyjnym Akademii Zamojskiej przez naszego wielkiego rodaka, założyciela Zamościa, wielkiego hetmana koronnego Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Jana Sariusza Zamoyskiego, najlepiej oddają ...


Rozszerzona zawartosc newsa

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” - te słowa zapisane w akcie fundacyjnym Akademii Zamojskiej przez naszego wielkiego rodaka, założyciela Zamościa, wielkiego hetmana koronnego Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Jana Sariusza Zamoyskiego, najlepiej oddają to co miało miejsce w naszej auli, 23 stycznia 2019 r. podczas uroczystości z okazji Święta Babci i Dziadka. Spektakl słowno – muzyczny przygotowany na tą okazję przez uczniów klas 0-3 pod opieką ich nauczycieli i wychowawców skłonił niejednego z nas, dorosłych, obecnych na przedstawieniu, do refleksji nad naszą historia, ojczyzną i wartościach patriotycznych, o których w codziennej gonitwie, a często też pogoni za dobrami materialnymi niejednokrotnie zapominamy, czyli po prostu odwracamy się od swoich korzeni.

W jednej ze scen nasi najmłodsi aktorzy pokazują historię jednego rodu na podstawie odnalezionych, starych fotografii, o których dziadkowie opowiadają wnukom, kim byli, jacy byli i co robili ich przodkowie, którzy żyli w niewoli. Nie mieli swojej ojczyzny . O wolną, niepodległą Polskę musiało walczyć kilka pokoleń naszych rodaków przelewając krew. Dzięki ich heroicznej postawie Polskość nigdy nie została wymazana z kart historii. Co prawda, w naszych dziejach był czas, kiedy utraciliśmy swoje ziemie na rzecz zaborców, ale okupantom nigdy nie udało się złamać naszej dumy i poczucia bycia narodem polskim. Makabryczny okres 123 lat pod zaborami, w naszej historii, symbolicznie ukazany jest na scenie szkolnej auli przez postać w biało czerwonej sukni i trzy zamaskowane, czarne charaktery, które szarpią i popychają tancerkę. W końcu ją przewracają i wydzierają z rąk mapę Polski, którą następnie dzielą między siebie.

Symboliczne odzyskanie przez nasz kraj wolności następuje w momencie, kiedy na scenę wkraczają żołnierze, atakują zaborców, odbierają im fragmenty mapy Polski, składają ją w całość i podnoszą POLSKĘ z ziemi, z biało-czerwoną flagą. Przypuszczalnie nie jeden mały artysta nie rozumie jeszcze dogłębnie znaczenia słów: „ojczyzna”, „patriota”, „niepodległość”. Ale tylko w ten sposób, małymi kroczkami, ucząc dzieci od najmłodszych lat przywiązania do barw narodowych, państwowego godła, hymnu, wierszy i pieśni patriotycznych, historii własnego narodu i wreszcie szacunku do naszych przodków, którzy walczyli o wolność, możemy mieć nadzieję, że nasze pociechy wyrosną na prawdziwych patriotów, a pojęcia takie jak: Bóg, Honor, Ojczyzna, nie będą im obce.

Z pewnością w środowy wieczór wśród licznej rzeszy widzów, którzy zapełnili naszą aulę, nie było ani jednej babci i ani jednego dziadka, którzy nie byliby dumni ze swoich pociech. Wielkie brawa, podziękowania, ogromny szacunek i słowa najwyższego uznania należą się wszystkim tym nauczycielom, wychowawcom, opiekunom i wykonawcom, którzy przyczynili się, dokładając od siebie choćby najmniejszą cegiełkę, do powstania tego spektaklu. Mając w swoich szeregach takich nauczycieli i takie dzieci możemy bezpiecznie spać i być spokojni o dalsze losy naszej ojczyzny.


Tekst i fot. Marek Sokołowski